Porządki w salonie 17


Salon jest centralnym punktem domu. To tu spędzamy wolny czas z rodziną, odpoczywamy, przyjmujemy gości, więc siłą rzeczy powinien być urządzony ze smakiem, nie zagracony  i zawsze uporządkowany. Ale w większości przypadków tak nie jest, zwłaszcza jeżeli mamy w domu zwierzaki i dzieci 😀

porządki 

Jak zabrać się do porządków pisałam Wam TUTAJ.

W salonie mamy 3 obszary które wymagają szczególnej uwagi:

  1. dywanyco 2-3 dni odkurz dywan czy wykładzinę (chyba, że masz w domu zwierzęta-wtedy robimy to codziennie). Przynajmniej dwa razy w roku należy je porządnie wyprać. Dobrym rozwiązaniem jest zatrudnienie do tego firmy czyszczącej, albo zakup odkurzacza piorącego. Swój prywatny model przedstawiałam Wam TUTAJ.
  2. powierzchnia mebli– usuń kurz ze wszystkich powierzchni i wypoleruj je. Dobrym rozwiązaniem jest namoczenie ściereczki z mikrofibry w płynie do płukania tkanin- za jednym zamachem usuniesz lepkie ślady palców i kurz, oraz sprawisz, że nie będzie się tak szybko osadzał na meblach.
  3. tapicerka raz w miesiącu odkurz wszystkie powierzchnie tapicerowane. Co najmniej raz w roku wyczyść tapicerki na mokro, ja używam do tego wspomnianego wyżej odkurzacza-zawsze stosuj się do instrukcji prania umieszczonej na wszywce, oraz wykonaj próbę detergentu w niewidocznym miejscu, aby sprawdzić czy nie odbarwia tkaniny. 

porządki w salonie

ekspresowe sprzątanie

Bez paniki! Tylko SPOKÓJ może Cie uratować 😀 

W nagłych przypadkach bardzo pomocny przydaje się duży kufer, pojemnik z przykrywką czy otwierane pufy ( lub schowek, albo zamykany na klucz pokój 😛 ). Po prostu zbierz porozrzucane książki, gazety. ubrania czy zabawki i włóż je do niego. Przykryj pojemnik, a ukryjesz przedmioty przed czujnym  okiem gościa ( albo teściowej 😀 ). Później odłożysz je na miejsce! Następnie przetrzyj ekran i meble, uprzątnij stolik kawowy i zamieć podłogę, popraw poduszki i spryskaj pomieszczeni dobrym odświeżaczem powietrza. 

Prawda, że nie było tak źle? 

rytuały 

Najważniejsze w sprzątaniu jest wyrobienie w sobie nawyków, takich automatycznych odruchów, lub jak kto woli rytuałów ;). Takie wpojone, automatyczne działania znacznie ułatwią nam zapanowanie nad bałaganem. W brew pozorom wyrobienie dobrych nawyków nie jest takie trudne, wystarczy, ze z zapałem będziemy powtarzać tą samą czynność, o podobnej porze  przez około 21 dni. 

Każdego wieczoru postaraj się ogarnąć cały salon/pokój dzienny:

  • uprzątnij stolik kawowy z niepotrzebnych rzeczy, 
  • odłóż książki i czasopisma na miejsce,
  • odnieś kieliszki, kubki i filiżanki do kuchni,
  • poproś dzieci aby wyniosły pozostawione zabawki do swoich pokoi,
  • przetrzep przy otwartym oknie koce, narzuty i poduszki.

Te kilka drobnych czynności, sprawi, że poranki będą przebiegać spokojniej  w miłym otoczeniu 🙂 

  • A jak takich rytuałów nauczyć męża? :/ Ale oczywiście masz rację, że nawyk to podstawa!

  • Najważniejsze to wyrobić w sobie nawyk nie odkładania sprzątania na później i w miarę potrzeby sprzątać na bieżąco, nigdy nie zostawiać „szpargałów” w widocznym miejscu. Ja staram się zawsze pod koniec dnia sprzątnąć czasopisma, kubki i zabawki dziecka, abym rano miała porządek i miło zaczęła dzień.

    • I właśnie o to w tym chodzi, wyrobienie dobrego nawyku i konsekwencja

  • Świetny artykuł 🙂
    Wiesz, trudno mi się przyznać 😀 Ale nowoczesną chatę też nie chce mi się sprzątać.
    Ale teraz mam wymówkę – remont !
    P.S najskuteczniejszym sposobem jest wrzucenie wszystkiego do szafy i „może nikt nie otworzy” 😀

  • przy mojej córce czasami naprawdę ciężko utrzymać porządek nawet po 15 minutach os sprzątania salon czy inny pokój wygląda tak samo jak przed sprzątaniem 🙂 pozdrawiam i zapraszam do nas http://siostrydajarade.blogspot.com/2016/04/karolove-wytwory-skrzyneczka-na.html

  • HankaSkakanka.pl

    Fajny trik z tym płynem do płukania tkanin, muszę koniecznie wypróbować 😉

  • Post w sam raz dla mnie, czasami mam problemy z ogarnięciem salonu, gdyż najczęściej spędzamy czas z rodziną właśnie tam. Do tego dochodzi sześciolatka, która nagminnie znosi swoje zabawki do salonu :(. Zapraszam do mnie gdzie trwa konkurs z nagrodami.Pozdrawiam.

  • Rytuały 🙂 zawsze się przydają nadają porządek i rytm.

  • Ja muszę przyznać, że sprzątam swój „salon”, gdy na prawdę już MUSZĘ. Choć przy kotach jest to obowiązek, który należy spełnić częściej niż raz na tydzień 😉

  • Właśnie porządkowanie „salonu” mam zaplanowane na weekend 😀
    Nasze dwa kociska potrafią nieźle bałaganić – futro everywhere, kocie zabawki poupychane po kontach, sznureczki i wstążeczki pod kanapą. Oczywiście nie tylko one winne 😛

  • Codzienne odkurzanie (pomimo tego, że mam psa) to ponad moje siły. Na szczęście mam odkurzacz, co sam krąży po domu, a ja w tym momencie mogę sobie pozwolić na wypicie kawy lub wina ;). Takie czasy! 🙂

  • Rytuały…Mój mąż na np. taki, że zawsze ściera kurze z mebli po odkurzaniu:)

    • Mój chłopak robi tak samo… Jak mnie to denerwuje! 🙂

      • mam pewne podejrzenia, że Oni to robią specjalnie. Bo wiedzą, że jak źle posprzątają to my już ich o to nie poprosimy:)

        • I to skutkuje, bo wolę przetrzeć kurz sama, niż patrzeć na to jak on to robi hehe 😉

    • ale narzekacie 😉 Mój Em w ogóle tego nie robi 😀

  • Pingback: Uporządkuj swój DOM w 5 tygodni! – NiePerfekcyjny Świat by Gaga()