WITAJ SZKOŁO- poradnik (Nie)organizacyjny 18


Szkoła… Jedni wspominają ją miło, inni nie koniecznie 😉 Ale nie o tym dzisiaj! Przede mną trudne zadanie ( i WYZWANIE!) do, którego przygotowuję się już od początku wakacji ( o tym możecie przeczytać we wpisie gościnnym dla PROJEKT PLANER ). Mianowicie pierwszy rok w “prawdziwej” SZKOLE Starszakajak i pierwsze spotkanie ze szkołą, mojej niespełna 2,5 latki. Przyznacie, że to nie lada wyzwanie? 😉

Aby nie robić wszystkiego na przysłowiowego “wariata”, niektóre rzeczy można załatwić już na wakacjach, a inne zaraz przed rozpoczęciem roku szkolnego.

  1. ZAKUP WYPRAWKI-  pewnie macie to już za sobą ? Jeżeli nie to ostatni dzwonek, więc pędźcie do sklepu lub siadajcie przed komputer ( wolę to drugie rozwiązanie ;)) 
  2. wyprawka szkolna mamissimaKĄCIK UCZNIA- powinien być umieszczony w odrębnej części pokoju (jeżeli mamy taką możliwość), dobrze oświetlonej naturalnym światłem. Wyposażony w biurko dostosowane do wzrostu dziecka, z dużym blatem, który pomieści wszystkie potrzebne “cosie” 😉 Nie zapominajmy o kilku półkach, szafkach, dodatkowym oświetleniu i odpowiednim krześle. Dobrze jest wygospodarować np. na przedpokoju miejsce na wieszak, gdzie będzie można odwieszać plecak i tablice z planem zajęć i informacjami co, gdzie i kiedy 😉 11013616_965369780180152_1219297286788348372_n bcf9d04cff0db820734da54cd8b68def
  3. PRZEGLĄD WOJSK- czyli porządki w szafie i wielkie pranie ;). Dobrze jest zrobić takie”ubraniowe rozeznanie”, gdyż dzieci w wakacje rosną w szalonym tempie i może się okazać, że połowa jesiennych ubrań jest za mała, druga połowa z dziurami na kolanach i łokciach ( ach te dzieci 😉 ), a jeszcze inne pełne małych plamek. Chyba nie chcecie biegać w amoku po sklepach w poszukiwaniu IDEALNYCH (czyt. spełniających wszystkie 20 wymogów naszych dzieci 😉 ) ubrań? No i ten cudowny widok czyściutkich, pachnących ubranek, po układanych na półkach, BEZCENNE! Mam dodatkowy plan, rozdzielić je na ubrania szkolne i domowe.
  4. 194cd49c0e12a9b0e60414252029ad38ORGANIZACJA PORANKÓW– dobrze jest przestawić się na tryb szkolny , na tydzień lub nawet dwa przed 1 września, aby rano nie biegać w amoku w poszukiwaniu dwóch takich samych skarpetek – to moja specjalność ! 😉 więcej o organizacji poranków pisałam  TUTAJ .

 

 

A Wy jesteście gotowi ???

 

 

NA KONIEC CHCIAŁABYM WAS PROSIĆ O WYPEŁNIENIE ANKIETY NA TEMAT PORZĄDKÓW I ORGANIZACJI DOMU. CAŁĄ JESIEŃ BĘDZIEMY SPRZĄTAĆ! CIESZYCIE SIĘ ? 😉 ZAPRASZAM DO Ankiety 😉

  • Komentarz ten ma za zadanie wygenerować radość i skoki po sufit właścicielki bloga. 🙂 Duuuużo pracy! Oj dużo, taki wpis. Doceniam.

  • Uff na szczęście u mnie jeszcze brak dzieciątka, a więc i tego biegania. Na moje nieszczęście jestem nauczycielem początkującym, więc doskonale zdaje sobie sprawę z tego bałaganu… i biegania z wywieszonym językiem 🙂 Fajny pomysł z tymi wieszaczkami i małymi planami dnia dla każdego dziecka. Poukładane wie co, kiedy musi zrobić. Super!

  • G B

    Mój syn zaczyna zaraz 2 klasę. Nie chce mu się wracać w mury szkolne (rozumiem), ale zakup wyprawki sprawił mu wiele radości.

  • A ja od zawsze lubię kompletować wyprawkę, tzn książki, zeszyty, długopisy.. Do szkoły już nie chodzę a i tak skusiłam się w tym roku na kupno 2 przesłodkich zeszytów i kilku długopisów, no nie potrafiłam obok nich obojętnie przejść.

    • Gaga

      ja od zawsze lubię “papierkową” robotę 😉 u mnie na razie skromna kolekcja zeszytów i różnego rodzaju podkreślaczy, ale niebezpiecznie ich przybywa 😀

  • Mama da radę. Gorzej z cycochem będzie 😉

    • Gaga

      też da radę! tylko trochę dłużej to potrwa 😉

  • U nas do szkoły jeszcze daleko, ale właśnie staram się o przedszkole. Ciekawe jak Młody to przeżyje? 😀

  • Etap szkoły synka jeszcze daleko….na szczęście;)))

  • Ja właśnie wyszłam ze szkoły, teraz idę na studia,ale i ta chyba przydałoby się kupić jakiś fajne zeszyty. Teraz mi się jakoś tak przypomniało, że rok temu o tej porze już wszystko było kupione i czekało na swój wielki dzień, czyt, ładne pisanie w zeszytach … przez tydzień 😀
    Choć dla rodziców nowy rok szkolny musi być niezłą traumą – muszę kupić te wszystkie podręczniki, ogarnąć ubrania, zeszyty itd 🙂
    PS. Fajny pomysł z tym specjlanym miejscem na plecaki w przedpokoju ja zawsze trzymałam wszystko w moim pokoju 😀

  • U mnie do szkoły jeszcze daleko – mój synek ma rok 🙂 A sama szkołe zaczynam we wrzesniu, ale tylko zaoczną więc pewnie wystarczy mi jeden zeszyt. Wyprawka przez komputer?? No co Tyyyy! Wiesz, ja najlepiej z dziecinstwa wspominam właśnie bieganie po dyskontach i wybieranie okładek zeszytów, obowiązkowo!

    A, i kochana, może tak tylko na Mozilli, ale Twój nagłówek jest ogromny i aż robi się suwak na dole strony.

    • Gaga

      To nie tak daleko 😉 Moja Igulina ma 2 lata i jeszcze 3 miesiące i dzielnie idzie do przedszkola. A co do wyprawki to u nas jeszcze nie ma takiego szału, ważne aby był jeden z “modnychy” bohaterów na przyborach i wszystko gra, a zeszyty w pierwszej klasie mają, aż dwa 😛

      To tylko chyba na tej przeglądarce (ale jak będe miała chwilę to sprawdzę jak temu zaradzić), bo jeszcze żadnych skarg nie miałam 🙂 na chromie wszystko gra i buczy, ale tak to jest w tych całych internetach ha ha

  • wszystkie kartki i długopisy, kalendarze skutecznie zastąpił komputer 🙂

    • Ja próbowałam, ale co zrobię ze uwielbiam papier ☺

  • Anka

    Bardzo ciekawy pomysł na organizację plecaków, u mnie coś podobnego funkcjonuję w pokojach dzieciaków bo korytarz niestety miniaturowy. Organizacja poranków jest chyba największym wyzwaniem 🙂

  • Ja już niestety wyrosłam z wyprawek szkolnych. Wczoraj oglądałam zeszyty i cienkopisy, i z żalem odeszłam od póki z myślą, że przecież ich nie użyję 🙁 bo w szkole najfajniejsze było własnie to kupowanie 🙂

  • Z sentymentem wspominam kupowanie wyprawki do szkoły. Uwielbiałam wybierać przede wszystkim zeszyty 🙂

    • Teraz to nie wiadomo o co wziąść tyle cudownych rzeczy ,a zeszyty ….. ☺