Tokimeki, czyli radość. 17


Niedawno trafiła w moje łapki kolejna książka Marie Kondo „Tokimeki. Magia sprzątania w praktyce.” 

Jest to udana kontynuacja Magi sprzątania, która przepełniona jest masą praktycznych wskazówek dotyczących przechowywania i organizacji przedmiotów, oraz ubrań.

Osoby, które nie czytały pierwszej książki Marie Kondo, mogą choć nie muszą nadrabiać zaległości- w drugiej pozycji cały rozdział jest poświęcony na przypomnieniu i omówieniu „mistrzowskich rad Konmari”.

Po raz kolejny dziwi mnie podejście większość osób do tych pozycji.

Za pewne nie raz i nie dwa czytaliście stwierdzenie, że jest to „śmieszna książka, a autorka wydaje się być bardzo infantylna osobą”.

Nie mieści mi się w głowie, jak może śmieszyć inna kultura i tradycje, inne spojrzenie na świat i problemy?

Wystarczy wziąć poprawkę na różnice kulturowe i czerpać radość (TOKIMEKI)  z lektury 😉

toikimeki, magia sprzątania w praktyce

tokimeki, to co daje radość 

 Nie oznacza to oczywiście, że nakłaniam do wyrzucania czegokolwiek albo wszystkiego. Wręcz przeciwnie. Zachęcam do nauczenia się wybierania rzeczy, które wzbudzają pozytywne emocje, cieszą. Umiejąc to robić będziesz mogła urzeczywistnić pożądany styl życia.

Według KonMarie potrzebujesz tylko dwóch umiejętności, aby uporządkować swoją przestrzeń i cieszyć się swoim życiem:

  1. umiejętność zatrzymywania tego co daje nam radość, cieszy oko i duszę,
  2. umiejętność rozlokowania każdej pozostawionej rzeczy, oraz dbania o to, aby zawsze lądowała na swoim miejscu.

tokimeki magia sprzątania w praktyce

Książka „Tokimeki. Magia sprzątania w praktyce” jest swoistym, ilustrowanym przewodnikiem, pomagającym uporać się z bałaganem i zagospodarować przestrzeń w naszym domu. Jest odpowiedzią Autorki na wszystkie pytania i wątpliwości czytelników.

Osobiście brakowało mi czegoś takiego wśród wysypu poradników PPD, co nie oznacza, że wszystko wprowadzę w swoim domu i życiu.

zawartość książki 

część pierwsza

  1. Jak uwrażliwić się na radość.
  2. Jak wypełnić dom radością.
  3. Wszystko co powinnaś wiedzieć o tym, jak czerpać radość z przechowywania rzeczy.

część druga

  1. Porządkowanie ubrań.
  2. Porządkowanie książek. 
  3. Porządkowanie papierów.
  4. Porządkowanie komono- rzeczy rożne, w tym słynne szuflady na wszystko 😉
  5. Sprzątanie przedmiotów o wartości sentymentalnej.

część trzecia

  1. Dom, który promieniej radością.
  2. Zmiany, które nastąpią po tym, gdy skończysz sprzątać. 

 

A jak u Was przebiegają jesienne porządki ? 😉

Może macie ochotę na wspólne porządki w stylu Marie Kondo? 

 

 

  • Uwielbiam ją! Uwielbiam! Dla matki jej metoda i postrzeganie świata są nieco absurdalne i niemożliwe, po prostu nierealne do wykonania ale mimo to ta książka wiele mnie nauczyła. Chętnie sięgnę po kontynuację, dzięki za recenzję.
    Pozdrawiam,
    Just 🙂

  • Wydaje mi się, że czytałam o tej książce u Kasi Tusk i już wtedy zwróciła moją uwagę. Przy moim bałaganiarstwie, przydałoby się coś takiego na mojej półce. Może chociaż kilka zasad zostałoby ze mną na dłużej 😉

    http://hedonisticat.com

  • Tyle razy już czytałam o tej książce i zawsze są to skrajnie różne opinie, że chyba się w końcu zdecyduję na to, aby po nią sięgnąć. 😉 Pozdrawiam!

  • Cięzko mi wyrzucać rzeczy. Mam skłonności do „chomikowania” wszystkich „przydasiów” 😉 Słyszałam o pierwszej części tej książki, teraz jestem jeszcze bardziej zaintrygowana. Chyba w końcu skuszę sie na zakup 😉

  • natasza c

    Staram sie dwa razy w roku takie sprzatanie zrobic i za kazdym razem sie lapie ile gratow mam w szufladach, ile zbednych ubran itp. Od 2017 roku uskuteczniam probe wprowadzenia minimalizmu w swoim domu.

  • Mnie bardzo trudno jest rozstawać się z rzeczami. Ostatnio robiłam porządki i już niestety nie miałam innego wyjścia, jak część z nieużywanych przedmiotów wyrzucić, ale robiłam to z ciężkim sercem 😉
    Nie czytałam jeszcze żadnej z książek autorki, ale na pewno je w końcu zamówię. Jesteś kolejną osobą, która a nich dobrze pisze 🙂

  • Gosia

    Książka wydaje się być ciekawa. Muszę się zebrać i zamówić ja dla siebie oraz powoli wprowadzać te rasdy do życia. choć i bez jsiazkinzaczelam ostatnio przeglądać rzeczy i pozbywać się nadmiaru.

  • Ej to jest całkiem pomysłowe. Już wcześniej parę razy słyszałem o tej książce i przyznaje że wydaje się ciekawa. 🙂

  • Myślę, że powinnam przeczytać tę książkę. Mam problemy z rozróżnieniem co mi potrzebne a co nie 😉 U mnie wszystko zostaje, bo wydaje mi się, że się jeszcze może przydać 😛

  • piszeczytamgotuje.blogspot.com

    Już na okładce widzę potrzebną mi wiedzę… jak złożyć koszule czy bluzkę… a dajcie żyć 😀 Staram się zawsze wieszać na wieszaku i tyle.. bo co z tego, że wyprasuję, gdy nagle złożę i schowam do szafy… no i tyle? Znowu trzeba prasować?
    Zapraszam do siebie! 🙂

  • janielka

    ja lubię czytać ksiązki z których dowiem się jakis praktycznych rzeczy czy rozwiązań. Chociąz sama bym jej nie kupiła ale jak ktos pożycza to chętnie czytam

  • Nie jestem niestety fanką sprzątania i kiedy już muszę, to raczej działam intuicyjnie. W związku z tym lektura raczej nie wchodzi w rachubę. Chociaż może jako ciekawostka, opowieść o innej kulturze, może?

  • Iwona Kosińska

    Ja się zraziłam po przeczytaniu Kondo, choć nie powiem -kilka rad wcieliłam w życie. Na Tokimeki nawet nie chciałam patrzeć ale skusiłaś mnie.

  • Nie mam problemu z porządkami, dlatego to raczej pozycja nie dla mnie. Wolę za te pieniążki kupić coś z fantastyki.

  • Bardzo ciekawie się zapowiada. 🙂 U mnie brak weny na ogarnięcie wszystkiego. Ale jak już zaczynam to muszę mieć wszystko idealnie, najlepiej posortowane. 😀

  • Te okładki przypominają mi poradniki z lat 70. i 80. – o prowadzeniu domu, szydełkowaniu, z przepisami, wykrojami itp. Wyjątkowa grafika jak na XXI wiek, zalany kolorami i pięknymi zdjęciami.

    To składanie siatek na zakupy muszę poćwiczyć 😉
    Ale powiedz – naprawdę w domu robi się czyściej i przestronniej po przeczytaniu tych książek? 🙂

    • Po przeczytaniu NIE, ale po wspólnym działaniu owszem 😉 Taka lektura to czysta radość!