Tego chciałabym nauczyć się… jak zorganizować poranki WB#2 20


Czy marzysz o nabyciu, jakiś szczególnych i nowych umiejętności w życiu? pyta Ula z kreatywnego bloga Sen Mai.

O taaaaaak! Do pełni szczęścia brakuje mi perfekcyjnej organizacji rano! 🙂 Mam dosyć ciągłego robienia wszystkiego w biegu, spóźniania się do szkoły Starszaka ( nie ważne czy wstaniemy 2 godziny przed budzikiem, czy kilka minut po, ZAWSZE SIĘ SPÓŹNIAMY) i biegania po domu w amoku,szukając dwóch identycznych skarpetek :P.

 

Czy ktoś mi może powiedzieć jak w końcu osiągnąć perfekcję? Ola z Pani Swojego Czasu na pewno odpowiedziała by, że tak się nie da, że niektóre rzeczy trzeba odpuścić, albo przekazać komuś do wykoania, ale ja będę walczyć do ostatniej kropli krwi! O, taki uparciuch ze mnie! ;).

Plan jest taki:

  • wracam do szykowania ubrań na dzień następny wieczorem (niestety muszę wyrobić ten nawyk w sobie na nowo ),
  • wstaję pół godziny wcześniej, aby wypić w spokoju kawkę i przejrzeć prasówkę (bez kawy nie funkcjonuję normalnie 😛 ),
  • wyłączam prąd w całym mieszkaniu ( niestety inaczej się nie da odciągnąć dzieciaki rano  od bajek, a mnie od internetu ). Wtedy jest szansa, że się szybko ogarniemy,
  • zaczynam szykowanie do wyjścia już w trakcie śniadania dzieci ( nie łatwo jest ogarnąć całą naszą trójkę do wyjścia).

No to teraz nie zostaje mi nic innego, jak prosić was o TRZYMANIE KCIUKÓW za całe przedsięwzięcie :D. Oczywiście wszelkie rady mile widziane!

[related_post themes="organizacja czasu i przestrzeni"]

  • Super plan!
    Punkt pierwszy – w moim wykonaniu powinien sięgać kilka dni wcześniej i polegać na kompletowaniu wypranych i powieszonych razem zestawów ubrań. W przeciwnym razie późnym wieczorem dzień przed okazałoby się, że do każdego zestawu brakuje mi spódnicy/bluzki/swetra – bo są w praniu i nie zdążą wyschnąć, albo i tak będę je musiała prasować rano…
    Punkt trzeci – pomysłowo i radykalnie, a jaka oszczędność prądu! A wyrobiłaś sobie też odruch włączania prądu z powrotem przed wyjściem z domu, żeby się lodówka nie rozmroziła? 😉 I jak to się sprawdza kiedy rano jest jeszcze ciemno aż do ósmej? Romantyczne śniadanie przy świecach?? :-)(Mmm…)

    I tak ogólnie – jak idzie realizacja planu?

  • Pingback: WITAJ SZKOŁO- poradnik (Nie)organizacyjny ;) | NiePerfekcyjny Świat by Gaga()

  • Zawsze szykuję ubrania na następny dzień, bez tego w moim domu gości bałagan i popłoch:)

    • przy jednym dziecku tez rak robiłam, przy dwójce jakoś przestało mi sie chciec 😉 ale na nowo sie organizuje, przed wrzesniem

  • Ten ostatni punkt mnie zastanawia:) Co prawda nie wiem do końca jak to sobie wyobrażasz, ale wydaje mi się, że sytuacja kiedy jedna osoba je śniadanie, a druga zaczyna robić już co innego – mogą się kończyć ogólnym chaosem:)
    A tak swoja drogą, znów w tym miesiącu zapomniałam o wyzwaniu Uli. Eh.
    Pozdrawiam

    • Żaden chaos 😉 Dzieci są już na tyle samodzielne, że potrafią jeść same 😉 więc ja im do niczego nie jestem potrzebna a w tym czasie mogę przygotować np. śniadanie do szkoły starszemu 🙂

  • Rozbawiłaś mnie 🙂 No cóż, ja jestem jednak z tych zorganizowanych również rano. Najlepsza organizacja to skupienie się chyba na tym co trzeba zrobić, czyli wyjściu 🙂 Pozdrawiam Nieidealnaanna, ale porannie ogarnięta 🙂

  • Hehe, ja też chciałam pisać o porankach 🙂 Widzę, że nie tylko mi leży ten temat na sercu 🙂 Zastanawiam się jeszcze nad opcją, aby naszykować sobie przy budziku motywacyjny napis. Aby nie zapomnieć, że chciałam wcześnie wstać, zamiast włączać drzemkę 🙂

    • Świetny pomysł! Podkradnę go 😉 Zapomniałam dodać kolejny punkt -ZAWSZE ODKŁADAĆ KLUCZE NA MIEJSCE :p

  • Wiem z własnego doświadczenia, że jeśli od razu po wstaniu ubiorę się, umyję i zabiorę za śniadanie, to z rozpędu mogę zacząć nawet sprzątać 😉 Jak pomyślę sobie przed wstaniem o tym i o odwrotności, czyli rozwleczonym poranku, to jakoś mnie to motywuje, włączam autopilota i jadę 😉 Powodzenia!

    • muszę przełaczyć się na taki tryb, gdyż siedzenie w domu z dziećmi bardzo mnie rozleniwiło, a niedługo mam nadzieję się to zmieni 🙂

  • Ewa

    świetny plan, trzymam kciuki za realizację 🙂

    • dziękuje 🙂

  • Rano tylko spokój mnie ratuje ale tylko dlatego ze wcześnie wstaje i czasem nawet zaczynam się nudzić przed 7 zanim obudzę dzieci . Trzymam kciuki za powodzenie planu

  • Trzymam kciuki:) Ja mam zamiar wstawać wcześniej by pobiegać…zobaczymy co z tego wyjdzie;)

    • bieganie z rana…. zazdroszczę ! U mnie nie ma szans na to nawet w weekend . :*

  • To trzymam kciuki! Odłączanie prądu brzmi jakoś mega drastycznie :D:D ale jak to sposób na zaoszczędzenie porannych stresów, to czemu nie?:):)

    • wyjścia nie mam 😛 dziękuję bardzo 😉

  • Poranne nawyki to dla mnie kosmos! A sama zawsze sobie wmawiam, że najpierw ubieranie, śniadanie i wtedy cała reszta 😀 ale nie zawsze to wychodzi 😀

    • i tak bywa 😉 jak wytrwam 2 tygodnie to już będzie z górki !