SLOW LIFE. Zwolnij… i zacznij ŻYĆ! 29


 

Co to jest tak właściwie to  slow life i o co tyle szumu?

 

Slow life to celebracja indywidualności. To zachęta do zatrzymania się, spojrzenia w głąb siebie i odkrycia, co leży w naszej naturze, co chcemy dać światu, jak chcielibyśmy zostać zapamiętani.

Joanna Glogaza “Slow Life”

Dlaczego sięgnęłam po tę pozycję, pomimo wielu prób skończenia “SLOW Fashion”, pierwszej książki Joanny  ? 

Po pierwsze, slow fashion nie była dla mnie. Nie mam problemu z zakupem ubrań bo robię to bardzo rzadko, rzec można, że prawie w ogóle ich nie kupuje. Więc siłą rzeczy ta pozycja nie była dla mnie.

Po drugie, ciekawość!  Taka zwykła, ludzka ( w sumie to babska 😛 ) ciekawość i tematyka, która ostatnio zaprząta moją nieuporządkowaną główkę 😉 Tak więc postanowiłam dać autorce książki “Slow life” jeszcze jedną szansę.

 

zwolnij i zacznij żyć

dowiedź się co tak naprawdę lubisz robić!

Można to uznać za priorytet, przecież w powolnym życiu chodzi właśnie o czerpanie przyjemności z rzeczy, które uwielbiamy robić. Autorka kładzie również duży nacisk na pracę i organizację, zachęca nas do zmian równocześnie tłumacząc dlaczego tak ważne jest “uwolnienie” się od nie odpowiednich ludzi i stawianie siebie zawsze na 1 miejscu. 

 

Nie odkładaj życia na potem. Nie obudzisz się pewnego dnia z magicznie zwiększoną ilością wolnego czasu, umiejętnością odpoczywania bez poczucia winy i wiedzą, co chcesz w życiu robić. Jeśli chcesz żyć pełniej, zacznij stawiać pierwsze kroki w tym kierunku, choćby bardzo drobne. 

 

zorganizuj się!

Nie ukrywam, że ten rozdział sprawił mi największą frajdę! 😀 Zawiera on kilka sprawdzonych patentów na bycie online, ustalanie priorytetów i dążenie do obranego celu. Znajdziemy również w nim inspirujący wywiad z Olą – PSC .

 

Jednak nawet najlepsza organizacja ci nie pomoże, jeśli najzwyczajniej w świecie masz za dużo rzeczy do upchnięcia w ciągu doby.

 

co dała mi lektura slow life

Podczas czytania slow life zrobiłam rachunek sumienia i postanowiłam jakie obszary chcę rozwinąć, a pomogły mi w tym liczne pytania i zadania stawiane przed nami przez autorkę. Ustaliłam również co sprawia mi przyjemność i jak to osiągnąć. 

Postanowiłam stworzyć w okół siebie taką przestrzeń, która nie będzie pochłaniała zbyt wiele czasu i energii na porządki, będzie przyjazna życiu rodzinnemu i domownikom. Dzięki temu będę miała więcej czasu na swoje przyjemności, które są zarazem moimi priorytetami OGRÓD i  BLOGOWANIE. Moim marzeniem jest stworzenie eko-ogrodu z warzywami, kwiatami i mini sadem, oraz przestrzenią do wypoczynku.

Świetna książka zmuszająca do zatrzymania się i zastanowienia nad swoim dotychczasowym życiem, napisana prostym językiem co ułatwia przyswajanie treści 😉 Książka dała mi impuls do zmian i pozwoliła uporządkować wszystko.

Jestem na TAK  😉

 

Recenzja powstała przy współpracy z

woblink

  • Slow life to nic innego jak mądre życie i to nie jest zupełnie odkrywcze. Natomiast nazwa marketingowa rzeczywiście chwyciła 😉

  • Lektura, która bardzo by mi się przydała kilka lat temu, pomogła odpowiednio ustawić pewne rzeczy w życiu. 🙂

  • Brzmi bardzo interesująco, muszę się na nią skusić 🙂 pozdrawiam i zapraszam do nas https://siostrydajarade.blogspot.com/2016/06/awanturnicy-matusz-juszczyk.html

  • Po przeczytaniu Slow Fashion byłem rozczarowany. Książka w porównaniu z blogiem to były wypisy dla pensjonarek. Nudne i trywialne. Może nie z wypiekami na twarzy, ale czekam aż żona skończy czytać Slow Life, żeby zabrać się za czytanie.

    • Podziwiam, że w ogóle skończyłeś ją czytać 😀 Ja utknęłam na 40 stronie…

  • Już się nie mogę doczekać, kiedy sięgnę po tę pozycję 🙂
    http://reading-mylove.blogspot.com

  • No to mam kolejną pozycję do mojej czytelniczej listy. Tym bardziej ze sama mam teraz potrzebę zwolnienia. .

  • Ile razy ja to słyszę “będę naprawdę szczęśliwa jak się przeprowadzę…wybuduję dom…pomaluję ściany”. A to co naprawdę mamy to TERAZ…w jakimkolwiek kolorze lub metrażu 🙂

  • Przemysław Piątek

    Jak się zastanowię dłużej to ostatnich kilka miesięcy miałem rozpisany plan na każdy tydzień i dzień i nawet nie miałem czasu myśleć na zwolnieniem życia, ale muszę o tym pomyśleć, trochę już zwolniłem 🙂

  • Oj tak, zdecydowanie! Czasem po prostu trzeba zwolnić 🙂

  • Bardzo pouczający wpis! 🙂

  • Katarzyna Furman

    “Nie odkładaj zycia na potem”. Szkoda ze duzo ludzi o tym zapomina i stają sie robotami we własnym ciele.

  • AnetaNieZajac

    Lubię żyć szybko, ale nie przeszkadza mi to zupełnie w tym, żeby czasem po prostu pocelebrować swoje życie w wersji slow 🙂

  • Jestem ciekawa tej książki, mimo że nie przeczytałam jeszcze slow fashion. Bardzo lubię styl pisania Joanny, często zaglądam na jej bloga.

  • Pewnie mnie też by bardziej odpowiadał ten tytuł niż slow fashion. Podobnie jak Ty rzadko kupuję ubrania 😉 Sama idea slow life do mnie przemawia, chociaż nie do końca lubię formy poradników 😉

    • Ja właśnie taką formę uwielbiam 😀

  • Ja na chwilę obecną nie chce zwalniać, kto wie moze przyjdzie taki czas..na emeryturze-jak dożyje 😛
    ps. Ja poradników czytać nie umiem- drażnią mnie. Wolę słuchać ludzi którzy są dla mnie autorytetami.

    • Nagram coś i ci podeślę 😛

    • 🙂 Trochę Cię rozumiem, bo mam podobnie z wszelkimi poradnikami. Ale wiesz może jest tak ,że tego akurat nie potrzebujesz , bo jesteś ” na fali” (w tym momencie), czasem jak dopada nas mały kryzysik to jedno wcześniej obśmiane przez nas i banalne zdanie potrafi natchnąć do nowego życia. :). Przynajmniej ja mam takie doświadczenia 😉

      • I tu się z Tobą zgodzę. Takie poradniki są niezbędne w gorszych chwilach- pozwalają człowiekowi pozbierać się do kupy 🙂

  • Niesamowite, że książki potrafią zmieniać życie 🙂 Uczę się podejścia “slow life” i jestem na etapie zastanawiania się, jak świadomie odpoczywać 🙂

    • Z tym odpoczynkiem to chyba każdy ma problem… jeszcze niedawno wyścig szczurów, pęd za wszystkim, a teraz zwolnienie obrotów

  • Kupię, kupię, kupię 🙂 Ostatnio mam dużo motywacji do wprowadzania zmian w życiu i bardzo nad sobą pracuję. Potrzebuję trochę zwolnić, poukładać pewne rzeczy w życiu. A takie książki działają na mnie jeszcze bardziej motywująco 🙂

  • To jest chyba książka dla mnie… Mam wrażenie, że idealnie trafia w mój obecny stan ducha…

  • Powinnam przeczytać, bo hasło “zorganizuj się” powinno wreszcie zostać wcielone w mojej codzienności 😀

  • Przeczytam! ale po sesji 😀 przed sesją nie wolno zwalniać ;p

    • To prawda ! Ucz się , ucz 😉