Jak osiągnąć więcej?- organizacja czasu w mediach 29


Pewnie często się zastanawiasz jak podnieść swoją  produktywność? Jak odnieść sukces w wielu drobnych zmaganiach każdego dnia? Jak skończyć szybciej spory projekt?  

Jest na to rada! SKUPIENIE!

Aby osiągnąć lepszą produktywność “wystarczy” SKUPIĆ się i działać.

Ważne jest aby uciec od zgiełku. Bywa, że potrzebujemy ciszy… czasu na spokojne przemyślenia i chwilę samotności. Nasze umysły nie są bowiem przystosowane do ciągłego bombardowania je informacjami i wrażeniami. Jeśli nie pozwolimy im odpocząć stają się “przeciążone”. Warto uświadomić sobie, że nie jesteśmy przystosowani do takiego życia, a era informacji zabija nas! 

 

Bez pogrążenia w wielkiej samotności, nie sposób dokonać niczego poważnego.

Pablo Picasso 

zalety bycia offline

  • zapewniasz sobie przestrzeń na skupienie, pracę i kreatywność,
  • jesteś bardziej efektywny,
  • nic nie zakłóca Twoich spotkań z ludźmi w realnym świecie, 
  • możesz dokonać dużo więcej,
  • obniżasz poziom stresu wynikający z przeciążenia,
  • odnajdziesz spokój umysłu,
  • znajdziesz czas na przyjemności i hobby,
  • będziesz SZCZĘŚLIWSZA! 🙂

jak się odłączyć?

Poeksperymentuj trochę i znajdź najlepsze rozwiązanie dla siebie!

  1. wyciągnij wtyczkę– po prostu wyjmij z gniazdka kabel internetowy albo wyłącz router sieci bezprzewodowej, zamknij przeglądarkę i działaj!
  2. każdego dnia wyznacz sobie czas poza siecią -ustal konkretne godziny i nie zapomnij pochwalić się tym znajomym ( nie koniecznie na fejsie 😛 ); podziała to na Ciebie jak dodatkowa motywacja.
  3. pracuj w miejscu bez dostępu do sieci– np. w bibliotece bez wifi lub kawiarni. Być może będziesz musiała się naszukać, ale uwierz, że WARTO! 😀
  4. wyjdź z domu i nie bierz ze sobą, żadnych elektronicznych gadżetów i urządzeń. Pożyj trochę w rytmie SLOW- ZWOLNIJ I ZACZNIJ ŻYĆ 😉
  5. zostaw,albo wyłącz urządzenia mobilne– uwierz, że poza domem, gdy spędzasz czas z bliskimi wcale ich nie potrzebujesz.
  6. używaj programów blokujących internet lub dane rozpraszacze na określony czas.
  7. łącz się i odłączaj na zmianę– np. pracuj przez 30 min w skupieniu, później połącz się z internetem na 10 min. Czas w sieci może stać się drobną nagrodą, za pracę wykonywaną w skupieniu.
  8. odetnij się od pracy i wszystkich spraw z nią związanych, po jej zakończeniu.

 

jak pokonać uzależnienie?

Jak każde uzależnienie, uzależnienie od sieci dostarcza natychmiastowej nagrody, a jego negatywne skutki pojawiają się z dużym opóźnieniem! Po kilku miesiącach bycia online uzależniasz się, nie masz już czasu na życie prywatne, oraz utraciłaś zdolność odnajdywania spokoju i skupienia się.

Jak więc pokonać nałóg ciągłej komunikacji?

>PRZERWIJ CYKL POZYTYWNYCH WZMOCNIEŃ I ZASTĘPUJ STARE NAWYKI NOWYMI!>

  • wypracuj sobie nowy, dobry nawyk, który będzie się uruchamiał w chwili zadziałania aktywatora nałogu np. zacznij wykonywać czynność obniżającą poziom stresu ( bieganie); wymyśl zajęcie, któremu mogłabyś się oddawać przy porannej kawie ( książka, czytanie prasy) albo po pracy (tworzenie list )
  • eliminuj po jednym nałogu- jeśli np. pierwszą rzeczą, którą robisz rano jest przeglądanie poczty czy fejsbuka, stwórz nowy nawyk – po gimnastykuj się albo włącz edytor i pisz,
  • wzmocnij swoje nowe nawyki nagrodami- zaplanuj wychodzenie z nałogu w taki sposób, aby natychmiast otrzymywać pozytywne wzmocnienie,
  • osłabiaj stare uzależnienie negatywnymi wzmocnieniami- np. za każdym razem gdy podłączysz się do sieci wykonaj telefon do partnera lub przyjaciółki, aby powiedzieć o swojej porażce. Uruchomisz w ten sposób lawinę negatywnych odczuć, które będą Ci się kojarzyć z byciem online. 

Powtarzaj cykl pozytywnych wzmocnień tak często, jak to możliwe, by wdrożyć nowy nawyk. Ale pamiętaj- wykonuj małe kroki i na raz zajmij się tworzeniem tylko JEDNEGO nawyku, a po kilku tygodniach zajmij się kolejnym aktywatorem! 😀

 

Na koniec mam dla Ciebie wyzwanie!

Postaraj się ten weekend spędzić całkiem offline i jeśli to możliwe,wyłączcie także telefon. Piszesz się ? 😉 Jeśli tak czekam na relacje!

 

 

  • Justyna

    Dobrze, że wspominasz o skupieniu. Jeszcze kilka lat temu modna była wielozadaniowość, która tak naprawdę obniżała jakość wykonywanych czynności. Nawet przy multitaskingu trzeba bowiem przemyśleć, które aktywności łączyć. Odkąd postawiłam na pełną koncentrację na danym zadaniu i bycie offline, o którym piszesz, wykonuje wszystko szybciej i lepiej.

  • Pingback: Podsumowanie czerwca + hity – NiePerfekcyjny Świat()

  • Asia

    Bardzo prawdziwe wskazówki, aktualne w dzisiejszych czasach, gdzie sieć tak mocno wciąga i czasem zapominamy o tym realnym życiu..

  • Rzeczywiście, odłączenie się do świata pomaga w produktywności. Takie wyciszenie, a od razu mózg zaczyna inaczej pracować 😉

  • Świetne rady! Tylko tyle i aż tyle… Teraz trzeba to jeszcze wdrożyć w życie 😉

  • Nie lubię być offline, to prawda. Staram się jednak robić sobie przerwy od internetu bo wiem, że zabrnęłam już za daleko 😛

  • Często wychodzę bez komórki i niczym się nie przejmuję – lubię być daleko od niej 😉
    Routera wyłączać jednak nie daję rady, bo podczas pracy przy komputerze muszę mieć odpalone Spotify. Ciężko usiedzieć albo skupić się bez ulubionej muzyki w tle.

  • Aleksandra ma kota

    Ostatnio przez sesję egzaminacyjną, cały czas byłam offline. “Kąpałam się” w książkach i notatkach ze studiów . Teraz dopiero wracam do życia i blogosfery. Szykuje się trochę zmian również na moim blogu 🙂
    http://www.aleksandramakota.pl/

  • Webska z webuzzeria.com

    Chyba miało być “postaraj się spędzić cały weekend offline” pod koniec? 😉 Od czasu do czasu robię sobie takie przerwy, szczególnie na wakacjach. Jednak żyję z pisania (tekstów, artykułów, bloga, prowadzenia fanpage’y), więc nie mogę być za długo bez internetu. Ale podpisuję się pod Twoim oraz tym tekstem: http://gadulec.me/nie-zmarnuj-podrozy-na-byciu-online/ rękami i nogami.

    • Też zwróciłam na to uwagę 😛

    • 2 razy poprawiałam i coś mi nie chciało zaktualizować :p

  • Nie mam specjalnie jakoś uzależnienia od bycia online. Kiedy robię coś w realu nie mam problemu z odcięciem się na jakiś czas 🙂 Może dlatego, że właśnie lubię się skupiać na 100% na danej czynności i wtedy takie przeszkadzanie – bardzo mnie denerwuje 🙂

  • Świetny tekst! Ja staram się podczas wyjazdów jak najwięcej czasu spędzać offline, często wyjeżdżając na wieś wyłączam telefon i nie ma mnie dla nikogo. 🙂

  • Dobry post, cały czas mam problem z 100 % skupieniem. Często kiedy nic innego mnie nie rozprasza mam w głowie to jak bardzo mi się nie chce wykonywać danej czynności. A rozpraszając się (np. włączając jakiś ‘gadający’ program) robię to bez problemu, niestety dużo wolniej.. Często też pracuję wieczorami bardzo zmęczona. Dodatkowy bodziec sprawia, że nie zasypiam 🙂 Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że te przyzwyczajenia muszę zmienić 🙂

  • zdecydowanie polecam jak najczęstsze bycie offline 🙂

  • Chyba wdrożę Twoje porady, bardzo przyda się dodatkowa godzinka:)!

  • U mnie właśnie najgorszym problemem jest odcięcie się od Internetu, gdy pracuję. A zdecydowanie powinnam, bo jestem wtedy mniej efektywna. Ostatnio sobie nawet postanowiłam, że podczas pracy nie wchodzę na FB, ale niestety trudno mi się powstrzymać, robię to jakoś bez zastanowienia. Ale mam nadzieję, że w końcu mi się uda, tak jak napisałaś to jest po prostu kwestią wypracowania nawyku.

  • Lubię czasem wyjść bez telefonu z domu i spędzić trochę czasu offline z rodziną. Chociaż wtedy najczęściej żałuję, że nie mam przy sobie żadnego aparatu, choćby tego w telefonie 😉 Ale wieczorem zawsze zostawiam telefon w innym pokoju, by przed snem nie siedzieć w internecie. I nie brakuje mi fejsa przed zaśnięciem 😉

  • Hmm, ja niestety musze być ciągle pod telefonem i mieć dostęp do internetu, bo grafik w pracy zmienia mi się jak w kalejdoskopie, więc muszę być na bieżąco…ale za to jak już jestem w pracy, to w ogole nie wolno mi korzystać z telefonu czy internetu (zalety bycia stewardessą), więc na ten czas jestem całkowicie odcięta od świata 😀 To rzeczywiście pomaga oczyścić umysł 🙂

  • Nie wiem, czy jestem uzależniona od internetu. Jeżeli telefon akurat się ładuje, a ja wychodzę na spacer, po prostu go zostawiam. Za to jeśli robię coś przy komputerze, zaglądam na Facebooka:) Od niedawna stosuję system zadań i nagród po ich wykonaniu:) I działa:) Właśnie piję kawę i przeglądam blogi po godzinie pracy:)
    Jednej czynności nie ‘skaziłam’ jeszcze internetem: na zajęcia fitness nie biorę telefonu, zostawiam w szatni:)

  • Powinnam Twoje punkty wcielić w życie 🙂 Zwłaszcza jeśli chodzi o fb, bo ewidentnie za dużo czasu tam spędzam.

  • Books My Love

    detoks planuję w wakacje 🙂 kompletne odetnięcie się od fb I poczty 🙂 no i myślę, że faktycznie skupienie sie na jednej rzeczy a nie robienie na raz 150000 jest bardziej produktywniejsze i lepsze dla naszego organizmu 🙂
    i muszę poszukać programów blokujących internet o których piszesz 😀

  • Chyba przydałby mi się taki detoks, ale ja tak lubię lenić się szperając po internecie…

  • Staram się być offline w niedziele 🙂 ale jakoś zawsze coś trzeba znaleźć, sprawdzić, doczytać… 🙂 Będę jednak dalej praktykować 🙂

  • Pomocne wskazówki:) Mi pomagają wyjazdy, dzięki nim mogę zostawić pracę, obowiązki i internety za sobą:)

  • Bardzo ciekawe zestawienie i propozycje na uwolnienie się od “kabla”. Sama jeszcze stosuję i polecam gorąco pracę w bardzo tradycyjnej formie poprzez ręczne spisywanie notatek, tworzenie tekstów, planów i tym podobne.
    Zyskujemy czas tylko na swoje myśli, bez rozpraszania się milionem zakładem i dajemy większą szansę na ujawnienie się naszej kreatywności 🙂

    • Uwielbiam tworzyć na papierze i nie ważne czy jest to wpis na bloga, lista zakupów czy lista to do. Papier ma swoją moc i urok 🙂 I przyjmie wszystko 😉

  • Zmiana nawyku wg metody Zen Habits 🙂 Dodałabym jeszcze, że ważne jest, żeby nasz nowy nawyk, który wprowadzamy zamiast bycia online był tym pozytywnym, takim, który da nam duzo satysfakcji. Nakarmi tego głodnego “potwora”, który w nas drzemie 🙂 No i myślę, że negatywne wzmocnienia powinny nam sie kojarzyć z byciem online, a nie offline 🙂 Pozdrawiam ciepło. Basia

    • O tak święta racja! 😀 p.s. błąd już naprawiony, dzięki 😉