InspiBudżet- naprawa budżetu domowego. 6


Miesiąc październik był poświęcony domowemu budżetowi, skoro wiecie już jak ogarnąć domowe finanse, czas najwyższy zająć się spłacaniem zadłużeń.

Nie oszukujmy się!

W tych czasach chyba każdy ma jakieś pożyczki, małe kredyty czy długi u znajomych, dlatego chce Wam przedstawić prosty plan szybszej spłaty zobowiązań, w którym pomoże mi InspiBudżet Ewy:) 

 

 

InspiBudżet- co to za twór

♥ InspiBudżet to 36 stronicowy zeszyt, który pomaga w organizacji finansów oraz w skutecznym określeniu CELU.

W jednym zeszyciku zaplanujemy  budżet na 3 miesiące. Na zakończenie każdego z nich możemy dokonać analizy i podsumowania swoich funduszy w specjalnie do tego przeznaczonym arkuszu, równocześnie zamykając miesiąc. 

Znajdziemy w nim również INSPIrujące wskazówki do oszczędzania oraz plan spłaty pożyczek, którym zajmiemy się poniżej.

Masz wszystkie możliwe powody, by spełnić swoje największe marzenia. Wyobraźnia plus innowacja jest równa realizacji.

 Denise Waitle

naprawa budżetu domowego

Dług potrafi być paraliżujący.

Przytłacza cię świadomość jego posiadania, a raty i wysokie odsetki pożerają Twój dochód.

Dług potrafi Cię ograniczać, zatrzymywać na drodze do tego, co chcesz robić.

Stawianie czoła dużej części zadłużenia może być niesamowicie przytłaczające, dlatego na początek proponuje Ci, abyś podeszła do tego tematu na spokojnie i małymi kroczkami dążyła do naprawy domowego budżetu. 

plan spłaty zadłużenia:

  1. Pierwszy krok to spisanie swoich wszystkich zadłużeń, kredytów czy pożyczek od znajomych. Nie przejmuj się na razie wypisanymi kwotami, a skup się na samych liczbach. Możesz na niej uwzględnić karty kredytowe, pożyczkę na samochód czy kredyt studencki.
  2. Kolejnym krokiem jest przejrzenie zadłużeń i uporządkowanie ich od najmniejszego do największego ( według kwot pozostałych do spłaty).
  3. Przyszedł czas na działanie- wybierz z listy najmniejszą kwotę, to będzie Twój cel. Spłacisz go zanim zaczniesz się martwić o pozostałe i nabierzesz ochoty na więcej 😉 Na inne długi wydaj tym razem tylko tyle, ile musisz, a nawet nic jeśli możesz uniknąć dodatkowych opłat w formie odsetek. Zastanów się jaką maksymalną kwotę możesz poświęcić na spłatę pierwszego celu, po zapłaceniu wszystkie rachunków i minimalnych kwot pozostałych zobowiązań? Zapisz tą kwotę!
  4. Następnym krokiem jest przyjrzenie się swoim wydatkom. Jeśli nie masz żadnej nadwyżki pieniężnej przyjrzyj się temu, co masz do dyspozycji i odpowiedz sobie na kilka pytań: Czy możesz zrezygnować z jedzenia na mieście, płatnej telewizji, prenumerat czasopism, albo innych form rozrywek za które musisz płacić? Czy możesz zlikwidować jeden z telefonów, albo wybrać tańszy abonament za media? Z drugiej stron zastanów się w jaki sposób mogłabyś zarobić dodatkową sumę. Znajdź dodatkową gotówkę i zacznij oszczędzać, albo eliminuj wydatki na czas spłaty długu.   Mam nadzieję, że budżet domowy masz już dawno opracowany? Tak, czy siak odsyłam Cię do pozostałych, przydatnych wskazówek 
  5. Czas na spłatę naszego celu! Dokonaj wpłaty na konto wierzyciela, któremu jesteś winna najmniej. Jeśli normalnie płacisz 50 zł i postanowiłaś przeznaczyć na ten cel dodatkowe 50 zł albo 100 zł, wpłać ten dodatek od razu za jednym zamachem.

 

Często mały dług daje się spłacić od razu (jeśli na czymś oszczędzisz) albo w kilka miesięcy. Niezależnie od tego ile Ci to zajmie, kiedyś skończysz, wtedy równowartość spłaconego już długu przenieś na konto następnego celu na liście.  

Np. co miesiąc przeznaczałaś 75 zł aby spłacić dług pierwszy i zajęło Ci to 3 miesiące. Po tym czasie 75 zł ze spłaconego już długu dodaj do kolejnego dług w kwocie 100 zł ( liczba przykładowa). W ten sposób spłacasz teraz 175 zł z długu nr 2. Kiedy ten dług zostaje spłacony przenosisz te 175 zł na poczet kolejnego i tak dalej. W ten sposób tworzy nam się prosty system spłaty zadłużenia w formie łańcuszka. 

 

I jeszcze jedno-  jeśli możesz, nie zaciągaj nowych długów! 

Ogranicz wydatki tak, żeby zacząć żyć na miarę swoich możliwości finansowych. 

Na koniec mam dla Was InspiRabat -30%

Wystarczy kliknąć na grafikę, aby przenieść się do sklepu 😉

 

 

  • Ostatnio coraz częściej interesują mnie takie publikacje 😉 postanowiłam zadbac o swoje finanse, szczęśliwie nie mam długów ale zwiększenie oszczędności an pewno wyszłoby mi na dobre 🙂

  • Ciekawa pozycja, nie słyszałam o tym wcześniej. Mój mąż prowadzi nasz domowy budżet, ale na komputerze i raczej wątpię żeby zechciał się przenieść na wersję papierową.
    Pożyczać nienawidzę, zwłaszcza pieniędzy i zupełnie nie rozumiem dlaczego w ogóle ludzie biorą pożyczki.

  • Dobry zwyczaj – nie pożyczaj. Unikam pożyczek i kredytów jak ognia. Na szczęście na razie się udaje. Czasem robię jedynie zakupy, ale to maks na trzy raty, żeby mieć z głowy jak najszybciej 😉

  • Super pomysł 🙂 Sama często się łapie na nadprogramowych wydatkach.

  • Reni Blog

    Najlepiej nie pożyczać, oraz nie kupować rzeczy zbędnych. Lubię minimalizm.

  • Bardzo ciekawy ten plan naprawczy. Na szczęście nie muszę się nim podpierać, bo moje podejście do pożyczek jest takie, że unikam jak ognia. Wolę sobie czegoś odmówić i nie kupić choćby o czymś marzyła niż zaciągać pożyczki. Ale rozumiem, ze czasami sytuacja do tego zmusza. Więc taki plan działania jak najbardziej się przyda. 🙂