Kreatywne planowanie dnia Esencjalistki 5


Dzisiaj razem ze Studio Forty, chciałabym Was zaprosić na kreatywne planowanie w wersji Esencjalistki. Poznacie mój sposób na dobrą organizację i tworzenie planów z nutką kreatywności 😉

kreatywne planowanie dnia

Oddzielam plany rodzinno-domowe, od zawodowo-blogowych dlatego korzystam z dwóch planerów- mniejszy noszę zawsze przy sobie i w nim ogarniam rzeczywistość, natomiast do całej reszty potrzebuję już większego formatu.

Zazwyczaj do planowania zasiadam w niedzielę wieczorem, wtedy też oczyszczam umysł zapisując wszystko na  kartce (wszystkie pomysły, zaległe sprawy nie pozwalające mi zasnąć) tworząc tym samym listy. Rozpisuje przynajmniej jeden tydzień i wpisuję w kalendarz wszystkie ważne daty, oraz wstępnie przygotowuję  planner  stempli i naklejek, oraz naklejek indeksujących od Studio Forty, które są moim numerem jeden i sprawiają, że planner nabiera funkcjonalności. W ten sposób wykorzystuję każdą wolną przestrzeń oraz w prowadzam ład.

 

 

Cenię sobie esencjalizm zarówno w działaniu jak i planowaniu, dlatego wybieram tylko 2-3 najważniejsze priorytety, które realizuje w danym dniu.

Inaczej ma się sprawa przy planowaniu blogowymi i biznesowym-nie ogranicza mnie już format i tu mogę poszaleć z ozdobami (tu tworzę swoją własną kolorystyczną legendę 😉 ) oraz wkładem własnego projektu.

Jestem zdania, że jeżeli możemy ułatwić sobie pracę, to róbmy to jak najczęściej i korzystajmy z gotowych rozwiązań!

jak sprawić, by działanie przebiegało bez wysiłku

Niestety jestem na takim etapie życia, że zginęłabym bez planów!

Nie ogarnęłabym niczego bez zapisania na papierze.

Zaplanowanie dnia wywołuje magię- wszystkie najważniejsze elementy, które chcę żeby się wydarzyły dzieją się! Aby tak się stało, musimy pamiętać, aby określić esencję w postaci kilku priorytetów.

 

stwórz bufor

Najważniejsze w planowaniu działań, zaraz po określeniu priorytetów jest stworzenie bufora czasowego– dodaj 50% do szacowanego czasu realizacji.

Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się błędnie oszacować czas realizacji jakiegoś zadania?

Jeżeli tak nie jesteś sama!

To bardzo częste zjawisko nazywane “błędem planowania”. Termin ten, użyty po raz pierwszy przez Daniela Kahnemana w 1979 roku i odnosił się do ludzkiej skłonności do niedoszacowywania czasu realizacji czynności, nawet jeśli była już ona wcześniej wykonywana.

Co ciekawe ludzie anonimowo szacują czas realizacji zadań prawidłowo- często bowiem zdajemy sobie sprawę, że nie zdołamy wykonać czynności w danym czasie, ale nie chcemy się do tego przyznać 😉

Bez względu na przyczyny, skutkiem są spóźnienia: spóźniamy się na spotkania, przy realizacji zadań, z płaceniem rachunków i tak dalej. Działania, które mogą przebiec bez zakłóceń, stają się frustrujące.

Jednym ze sposobów chronienia się przed tym jest stworzenie swojego własnego buforu. Nie dość, że przestaniesz się stresować ewentualnym spóźnieniem, to jeszcze kiedy wykonasz szybciej zadania zaoszczędzony czas wyda ci się miłym dodatkiem 😉

 

 

Nie planuj co do minuty.

Nie zakładaj, że od tej do tej godziny zrobię to i to, a od tej do tej zrobię tamto.

Będziesz potrzebować chwili odpoczynku, czasu na sklejenie pewnych dziur i niedoróbek, na pojawiające się pytania i wątpliwości, a przede wszystkim będziesz potrzebować chwilę na określenie czasu jaki potrzeba na zrealizowanie nowego zadania! 

  • Najtrudniej realizować założony plan, gdy się ma malutkie dziecko. Wszystko musi być dostosowane do najmłodszego członka rodziny, a cała reszta… cóż plany planami, a najmłodsze Dziecię nic sobie z tego nie robi.
    Kiedy Młody skończył 2 miesiące i poznaliśmy siebie to zaczynam planować każdy kolejny tydzień, jednak często są to raczej plany bez określonych ściśle ram czasowych, a niekiedy nawet bez określania dnia, bo np. Dziecię ma gorszy dzień i marudkuje.
    Cóż planowanie z niemowlakiem to nie lada wyczyn, ale da się.

  • Monika

    Zaplanowałam sobie wszystko idealnie na ten tydzien, rozpisałam wszystkie stałe terminy, przydzieliłam zadania w domu, zalożyłam bufor czasowy, na niespodziewane zdarzenia ktore mogłyby zaburzyc mój plan, spędziłam nad tym dość duzo czasu, ale wyszłam z założenia ze jak tego czasu nie zainwestuję to nic nie wyciagnę i co… i OSPA mojej córki która wszystko przewróciła do góry nogami, wszystko… Juz wiem ze z zaplanowanych rzeczy nie zrobie nic w tym tygodniu…. ;((((

  • Plan jest dla mnie bardzo ważny i również nie wyobrażam sobie dnia bez niego. Jakoś łatwiej jest mi nad wszystkim wtedy panować i wiele rzeczy zwyczajnie się układa. Ale też mam świadomość, że nie jestem w stanie zaplanować wszystkiego i każdej ewentualności więc nie wkurzam się kiedy następuje jakaś nagła zmiana planów, bo gdzieś tam zawsze mam ją w głowie. 🙂

    Piękne te naklejki. Właśnie czegoś takie mi w moim planowaniu jeszcze brakuje! 🙂

  • Ja nie potrafię wszystkiego tak idealnie zaplanować, bo zawsze coś wypadnie 🙂 chociaż mój dzień i tak jest w miarę zorganizowany. Bywa jednak też tak, że zamiast tego co zaplanowałam siadam z kawą i oglądam nowy serial 🙂

    • W dobrym planowaniu właśnie o to chodzi- bądźmy przygotowani na wszystkie ewentualności 🙂 Dobrze jest poznać swoje możliwości i według nich przystąpić do rozpisania planu działania.

      P.s. spadek formy zdarza się nawet najlepszym! 😀