Kobiecy relaks…KSB#2 41


Kobiety mają magiczne moce, które pomagają im zamienić zwykłe czynności, w relaks na najwyższym poziomie. Jedną z nich jest skupianie uwagi na kilku czynnościach naraz.

Chyba zgodzicie się ze mną, że Matki opanowały ją do perfekcji ? 😉 Jest to bardzo przydatne umiejętność  zwłaszcza, gdy słuchamy relacji z pobytu na Malediwach ukochanej Przyjaciółki, malując paznokcie i równocześnie rozmawiając z szefem przez telefon 😀

Osobiście najlepiej relaksuję się podczas kilku czynności.

Moim numerem 1 jest ( uwaga, uwaga ! 😀 )- ZMYWANIE NACZYŃ. Tak wiem, wariatka ze mnie :P. Nic na to nie poradzę, że uwielbiam to ciepełko przenikające moje ciało, wynikające z moczenia łapek w ciepłej wodzie. Do tego dochodzi zapach ulubionego, rumiankowego płynu do mycia naczyń, unoszący się po całej kuchni i Snuff płynący ze słuchawek wprost do mojego wnętrza… RELAKS PEŁNĄ PARĄ!

Jako typowa kobieta, do tego Rybka o artystyczno-romantyczno-marzycielskiej duszy, kocham książki. Często siadam wieczorem z książką w  dłoni, w drugiej dzierżąc lampkę czerwonego wina. Jest to chyba najlepszy sposób na wyciszenie się po ciężkim dniu.

Na co dzień posiłkuję się muzyką, nie ważne skąd dobiegającą, ważne, że głośną i o czystym brzmieniu! A zainteresowania muzyczne mam bardzo duże – począwszy od cudnej Adele czy Duffy, poprzez Pidżamę Porno, skończywszy na Disturbed i Slipknot.

A jakie są Wasze patenty na pełny relaksik ? 😉

 

podpis

  • Jeżeli już poruszyłaś temat relaksujących obowiązków domowych, to musze dodać, że u mnei sparwdzają się słodkie wypieki, którym z przyjemnością się oddaję 🙂
    Mycie naczyń zdecydowanie odpada, ale chętnie zamienię na prasowanko 🙂

    Pozdrawiam serdecznie! 🙂

  • Niezła jesteś z tym zmywaniem;P

  • zmywanie naczyń czasem tak. ale jedynie w rękawiczkach.

  • Jak dla mnie nie ma lepszego relaksu niż czytanie książek. 🙂 Ani zmywanie naczyń ani prasowanie nie wzbudzają we mnie pozytywnych myśli. 😉

  • Też lubię czasem pozmywać naczynia, ale niestety w moim zlewie leci tylko zimna woda i w okresie zimowym jest to chyba najmniej przyjemna czynność 🙂 Kocham czytać książki, uwielbiam wręcz relaksować się oglądając ulubiony serial i malując paznokcie.

    • oj, nie zazdroszcze… @ lata temu przez miesiąc byliśmy tylko o zimnej wodzie , koszmar !

  • MC

    Mnie mycie naczyń też relaksuje 🙂 Oczywiście koniecznie ze słuchawkami w uszach. Relaksujące jest tylko mycie własnych naczyń albo naczyń osób które lubimy. Od dwóch miesięcy mieszkam z osobami z którymi średnio się dogadujemy i widok sterty ich naczyń w zlewie nie budzi u mnie żadnych pozytywnych uczuć 😛

    • ha ha, ja nie lubię swojego męża więc od dziś nie myję jego naczyń 😛

  • IMOMO.pl

    W moim przypadku idealny jest masaż. Nieczęsto z niego korzystam, ale za to jak już skorzystam, długo wspominam:)

    • oj marzy mi się, marzy…

  • nie powiedziałabym, że to relaks, ale wolę zmywać niż np. myć okna 😀

  • Zmywanie jako relaks… to by mi nie przyszło do głowy 😉 Mnie relaksuje długa kąpiel w wannie pełnej ciepłej wody i piany 🙂 pozdrawiam!

    • to tak troszkę z przy mróżeniem oka ;0

  • … zmywanie naczyń, och jak jak Ci zazdroszczę, że Cię relaksuje 🙂
    Poprawiłaś mi humor, dziękuję! 🙂

    • ależ prosze bardzo 😛 😀

  • O Kochana, Ty to jakaś dziwna jesteś 😉 Mnie zmywanie nie relaksuje, a wręcz przeciwnie bardzo denerwuje 🙂 Moja zmywarka na szczęście robi to za mnie. A relaksik… nie ma to jak ciepła woda w wannie, winko i dobry film, ewentualnie odmóżdżający serialik 🙂

    • a no dziwoląg ze mnie 😛

  • Relaksuję się podczas czytania książki, kiedy wszyscy domownicy śpią 🙂

  • Joanna Gliniecka

    Mając malsieńki zlewik w kawalerce i wiecznie naczynia wokół zlewu postanowiłam, że w nowym mieszkaniu zmywarka to must have. Tak powiedziałam i tak jest 🙂 Rzadko zmywam dzięki niej 😀

  • Zmywanie? Coś strasznego… osobiście uwielbiam relaks w wannie, nawet jeśli miałby trwać 15 czy 20 minut. Taki relaks to coś co mnie wycisza i ładuje jednocześnie. Czasem też i kreatywnie nakręca. Lubię też moje puzelki oraz książkę i ciepłą herbatkę.

    • Najpierw trzeba tą wannę posiadać Kochana 😉

  • Śmiej się, ja też uwielbiam zmywać;) Nie znoszę jednak myć sitka i tarki:)

    • Wiedziałam, że wiele nas łączy! :*

  • Zmywanie?! Zamieszkaj ze mną plizzz 🙂

    • Musisz poczekać, aż Em do furii doprowadzę ( dzieje się to średnio co 3 dni :P). Wtedy jeszcze gratis mnie zapakuje ładnie i wyśle paczką 😉

  • Jeszcze przed ciążą moim relaksem było bieganie. Jak mi wtedy było cudownie, ohoho 😉

    • Bieganie, owszem! Ale ostatnio zawirowania zdrowotne, wykluczyły tą aktywność 🙁

  • Edyta moj-kawalek-podlogi.pl

    Poniekąd rozumiem zmywanie, chociaż zdecydowanie wolę prasować. Jednak nie zaliczam tego do formy relaksu 😉 natomiast gdy mam wybór, który z obowiązków domowych wybrać najchętniej prasuję właśnie lub myję okna. Szaleństwo 😉

    • Co wy macie z tym prasowaniem, ja się pytam 😛

  • Nie, tylko nie zmywanie. Mogę wyprasować tone koszul byleby tylko nie kazać mi zmywać. Istna tortura ! 😉

    • nie prasuję od 2 lat 😛 Chyba, że baaaaaardzo muszę. Bardzo tego nie lubię.

  • No z tym zmywaniem położyłaś mnie na łopatki 😉 na szczęście od niedawna mam zmywarkę i rzadko jestem zmuszona do tego typu relaksacji 😉

    • Ha, ha bo ja taka kontrowersyjna jestem 😉 A tak na serio też nie lubię zmywać, zmywać – chyba,że w ten sposób 😉

  • Marzena

    No cóż, u nas w domu zmywarka odwala całą robotę związaną z brudnymi naczyniami, także już się odzwyczaiłam. A co do muzyki i książek, to widzę, że działają na nas podobnie. Pozdrawiam! 😉

    • Te dwie rzeczy działają chyba na każdą babę 😀

  • Zmywania nie znoszę, ale podobnie działa na mnie prasowanie 🙂

    • U mnie jest na odwrót 😀

  • zmywanie naczyń jest prawie jak medytacja 😉 a nawet lepsze, bo w bonusie mamy czyste naczynia a nie tylko czysty umysł.

    • Tylko u mnie to jest znienawidzona czynność! A tak mnie relaksuje 😉 ha ha

      • ja nienawidzę widoku tego pełnego, zawalonego zlewu. szczególnie jeżeli naczynia ułożone są w kształt artystycznej piramidy, która może runąć pod wpływem oddechu.

        • Wystarczy zamknąć oczy 😉