Jak znaleźć planner IDEALNY ? 24


Nie ma jednego, IDEALNEGO systemu planowania, który odpowiadał by każdemu. Podczas gdy jedna osoba zmieści całe swoje życie w jednym “zeszycie”, druga osoba będzie potrzebować 2-3 różnych narzędzi.Przesyt plannerów i kalendarzy na rynku nie ułatwia nam, tego i tak już trudnego  zadania,jakim jest wybór odpowiedniego narzędzia do planowania.

Jak wybrać idealny planner?

Na początek musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie będzie jego przeznaczenie:

  • domowe – potrzebujesz go do zarządzania domowymi sprawami, obowiązkami, wpisywania szkolnych akademii i wycieczek dzieci, czy rozwijania swoich pasji. W tym wypadku raczej rozmiar nie gra większej roli, więc możesz zainwestować w większy format, albo stworzyć swój ideał sam!
  • biznesowe- tu doskonale sprawdzają się mniejsze, eleganckie plannery lub kalendarze. Układ musisz wybrać już sam, ale podejrzewam, że dzienny z możliwością przejrzenia całego miesiąca będzie idealny :).
  • uczelniany- wybieraj co lubisz, ale pamiętaj o dużej ilości miejsca na notatki i niewielkim formacie, oraz solidnej obudowie- każdy wie co musi przejść taki zeszycik obijany codziennie w torebce, czy plecaku :D.

Planner czy kalendarz, musi być idealnie dopasowany do wnętrza w jakim będziemy go przenosić, oraz do właściciela, który będzie go użytkował!

Tylko od Was zależy ile przegródek będzie miał w środku i ile wszystkich “przydasiów” w nim będzie ;). Nie jestem zwolenniczką minimalistycznego planowania.

Niestety próbowałam już wszystkich, możliwych elektronicznych form planowania, ale to nie dla mnie. Jestem dzieckiem papieru i tylko takie planowanie mnie uszczęśliwia, ale to nie oznacza, że Wam nie wystarczy np. Google Calendar. Dodatkową zaletą takiego kalendarza jest możliwość synchronizacji z innymi użytkownikami.

Planowanie sezonowe.

Jeżeli nie musimy planować na pół rok, czy nawet rok z góry idealnym rozwiązaniem jest planowanie sezonowe. Jestem wzrokowcem, więc zmiana kolorów i motywów przewodnich wraz z porą roku jest dla mnie idealne. Do tego dochodzi więcej miejsca w plannerze, gdyż umieszczam w nim tylko przekładki i kartki na 3 miesiące. Później po prostu wymieniam wkłady.

_DSC0392-01 20151221_101030-01

Na dzień dzisiejszy moje planowanie zamyka się w 2 narzędziach:

  • w turkusowym plannerze od Projekt Planner- korzystam z większości wkładów dostępnych do tego modelu,oraz tworze swoje. Zaprzyjaźniłam się z nim bardzo i nigdy go nie zamienię na inny! No chyba, że na ciut większy format ;).
  • miesięcznym, kalendarzowym plannerze od MaMy Kalendarz- jestem na razie w fazie testowej 😉 ( szerszy opis po świętach), ale już widzę, że jest idealnym dopełnieniem mojego plannera i służ całej naszej rodzinie.

W tej małej gromadce ma też swoje miejsce mini  kalendarzy zamykany na gumkę, o układzie tygodniowym. Jeszcze nie wymyśliłam konkretnego zadania dla niego, ale był taki słodki :P.

_DSC0359-01

W moim plannerze znajdują się następujące sekcje:

  • planner– zawiera kalendarz miesięczny na 3 miesiące ( poglądowy skrót upchany na jednej kartce), kalendarz miesięczny 3.szt, planner tygodniowy i planner dzienny- uzupełniany i dokładny według potrzeb, oraz 2 kartki z planami podróży na dany sezon.
  • finanse– 3 wkłady z rozliczeniami, gdzie zapisuje opłaty, rachunki i wydatki, oraz kilka wkładów z lista zakupów- wykorzystuję ją nie typowo, bo umieszczam na niej 3 miesięczne palny zakupowe, uwzględniając wszystkie większe ( i mniejsze też ) zakupy do domu, czy dzieci.
  • notes– na luźne notatki, listy to do itp.
  • zdrowietu zapisuję na specjalnych wkładach umówione wizyty u specjalistów dla całej rodziny.
  • blog– mieści się tu wszystko związane z blogiem.
  • fitness– tu planuje treningi.

 

A Wy macie już swój idealny sposób na planowanie ?

 

 

  • U mnie to zeszyt, sprawdza się najlepiej i minimal planer tygodniowy (lubię widok na wszystko) od Madamy (ale mam go po raz pierwszy i wypowiem się dopiero za rok :)). Pozdrawiam!

  • Dla mnie plannerem są kalendarze książkowe z Oxfordu to jedyne które znalazłam mające osobne kartki na sobote i niedziele a nie weekend na jednej 🙂 Dodatkowo kalendarz ścienny, planner do druku którym dziele się z czytelnikami i aplikacje w telefonie 😀

  • Ola

    Turkusowy planer mam i ja 🙂

  • Właśnie rozglądam się za jakimś fajnym planerem. Ten Twój turkusowy jest przepiękny! 🙂

    • to prawda! Jest cudny <3

  • Wszystko planuję w jednym kalendarzu – jeszcze jakoś się mieszczę. Zastanawiam się jednak nad stworzeniem własnego narzędzia 🙂

  • Wiesz, ale zawsze można mieć jeden planer na obowiązki blogowe, drugi na sprawy domowe, a trzeci na osobiste zapiski tajemne ha ha ha 🙂

  • Pingback: Jak planować wspólnie z rodziną ? – NiePerfekcyjny Świat by Gaga()

  • Nigdy nie posiadałam Plannera. Do tej pory używałam kalendarza, ale teraz czuje, że to mi zdecydowanie nie wystarcza. Chciałabym coś wybrać, ale zupełnie nie mam pojęcia na co się zdecydować ;/ Chyba zdecuję się na Happy Planner , ale nie jestem, jeszcze gotowa na decyzję 😀

    • Happy planer jest cudowny! Ale ja szukam czegoś na dłużej 😛 tzn z wymiennymi wkładami

    • Tych planerów jest sporo teraz na rynku i faktycznie ciężko się zdecydować. Jeśli jeszcze nie znasz, obczaj też Planer Pani Swojego Czasu – jest zupełnie inny niż wszystkie 😉

  • Ja jestem uzależniona od wszelkiego rodzaju notesów, zeszytów, kalendarzy. Co roku kupuję kilka: duży, mały, malutki.

    • to tak jak ja 🙂 na razie mam 3 i 2 notesy, a to dopiero początek roku 😛

  • Anna Dobrzyńska

    Dla mnie – nie ma to jak dobry notes, taki na którym na obydwu stronach, po prawej i lewej stronie można zaplanować cały tydzień. Przekręcam stronę – i mam widok na następny tydzień. Najlepiej wtedy – ograrniam:) I jeszcze lubię – to co prawda szczegół – ale bardzo umila pracę z notesem jeśli kartki nie są takie zimne-białe tylko mają jakiś miły, jasny kolor, choćby taki beżowy, najczęściej występuje on w notesach zrobionych z makulatury.
    varsavianistycznie.blogspot.com

    • Też świetny sposób! Notesów to mam sporo… ale ja uwielbiam pisać treści na bloga na papierze, rzadko kiedy piszę od razu w formie elektronicznej 😉
      Aniu i taka mała uwaga- wystarczy,że podepniesz info o swoim blogu w profilu na disqusie, nie musisz zostawiać linków w komentarzu 😉

  • mint with raspberry

    Właśnie patrzę na ten happy planner i powiem Ci, że wygląda ciekawie. Dzięki!

  • mint with raspberry

    A ja nadal poszukuję idealnego 🙂 bez tego ani rusz 🙂 może coś znajdę, zerknę też na te Twoje 🙂

  • Dopiero jestem na etapie poszukiwań. Do września tego roku, czyli do wyjazdu uważałam, że taka “zabawka” w organizacji czasu nic u mnie nie wniesie. Nawróciłam się i szukam czegoś odpowiedniego.

  • U mnie bez kalendarza ani rusz.Lubie takie książkowe z przejrzystym ukladem kalendarium.

    • ja bym musiała kupić dzienny i był by bardzo grupy 😛 Dlatego lepiej u mnie się sprawdza jak na razie planner z wymiennym wkładem 🙂

      • @Gaga233:disqus, faktycznie taki planer byłby bardzo gruby i raczej nie zmieściłby się w damskiej torebce 🙂 A widziałaś Planer Pani Swojego Czasu? Tam jest wybór widoku, można planować dziennie, tygodniowo lub miesięcznie. I w komplecie są aż trzy zeszyty! Dzięki temu planer nie jest zbyt ciężki, można mieć go zawsze przy sobie. No i w środku są fajne cytaty motywacyjne 🙂 Więcej można przeczytać na stronie: http://planer.paniswojegoczasu.pl/

  • Ja niestety nie mam idelanego planera, za to mam mase kartek. Ale stworzyłam 45 dniowy kalendarz nawyku (nowego nawyku) i raportuję codziennie o tej samej godzinie. Zobaczymy czy eksperyment mi się uda;)

    • bardzo jestem ciekawa czy Ci się uda 😉 a karteczki mają to do siebie, że się… gubią 😛