Jak zarządzać czasem w rodzinie. 8


Efektywne zarządzanie czasem, jest umiejętnością, która daje znakomite rezultaty w codziennym życiu. Umiejętne zarządzanie czasem to zarówno zwiększona efektywność wyznaczonych, codziennych zadań oraz obowiązków domowych, ale również większa ilość czasu przeznaczona na odpoczynek.

Dzisiaj chcę się z Wami podzielić, wskazówkami jak ogarnąć rodzinę z dziećmi na każdym etapie życia. 

rodzina

 

noworodek / niemowlak 

Nie odkryje Ameryki stwierdzając, że z tak małym dzieckiem, którego potrzeby i humorki zmieniają się z sekundy, na sekundę, nie da się prawie nic zaplanować 😉 .

jak zarządzać czasem w sytuacji, kiedy nic  nie można zrobić w domu, bo:

  • dziecko nie chce już leżeć, tylko potrzebuje noszenia,
  • nie może się niczym zająć, bo drażnią je swędzące dziąsła,
  • nie chce spać, bo jest rozdrażnione itd.

Na początek dobrze jest się zastanowić i wyznaczyć cel dnia. Co powinnyśmy wykonać i nie mówię tu o wyprasowaniu sterty ubrań, czy ugotowaniu posiłków na 2 dni :). Chodzi o określenie konkretnej liczby czynności, które chcemy wykonać np. wyprasować ubrania dla rodziny na następny dzień, przeczytać 3 strony książki. W sytuacji kryzysowej, kiedy wydaje nam się, że nic nie damy radę zrobić, warto postawić sobie jasny cel– zaraz po obiedzie biorę się za prasowanie!.

Oczywiście najpierw musimy zadbać o zaspokojenie potrzeb maleństwa i korzystając z chwili, kiedy nie jest głodne, rozdrażnione czy nie ma mokro, zrealizować swoje założenie.

Satysfakcja gwarantowana!  Będziemy mieć poczucie, że zrealizowałyśmy plan.

 

zarządzanie czasem w rodzinie

 

małe dziecko (1-3)  

Nie od dziś wiadomo, że dzieci w tym wieku zaczynają swój nie kończący się bunt ;). Uwielbiają się złościć w miejscu publicznym, niektóre mają w zwyczaju wymuszania czegoś. W takich sytuacjach ciężko mówić o zarządzaniu czasem.

kryzys w sklepie 

Sytuacji takiej nie należy przedłużać, bo to tylko pogarsza stan dziecka, które wpada w coraz większą histerię. Jedyny sposobem na poskromienie małego histeryka jest mocne chwycenie go w ramiona i wyniesienie ze sklepu, gdzie szybciej się uspokoi nie mając dodatkowej widowni. Przy osiąganiu naszego celu, zastosujmy metodę czapki niewidki- podejdźmy do dziecka ze spokojem, tak jak byśmy niczego nie widzieli i nie słyszeli. Jeśli ulegniemy emocjom, cel  zostanie osiągnięty z dużym opóźnieniem.

dziecko chce chodzić swoimi ścieżkami

W tym okresie, ważnym sposobem zarządzania czasem jest zaplanowanie zadania – jak nie doprowadzić do sytuacji kryzysowej, w przypadku gdy dziecko chce koniecznie zrobić coś po swojemu. Za pomocą mimiki i gestów, możemy zaoszczędzić sobie nerwów. Przygotujmy sobie na taką okazję fascynującą historyjkę, którą zajmiemy dziecko w “zazwyczaj newralgicznym punkcie drogi do szkoły”. Ważne jest, abyśmy ją zaczęli opowiadać w odpowiednim momencie.

zarządzanie czasem szkoła

początki szkoły

To trudny okres adaptacyjny za równo dla rodzica jak i dziecka, oraz nawał nowych obowiązków i zadań. Jest kilka sposobów, aby ułatwić sobie życie w tym trudnym momencie:

  • zaplanuj sytuację, w której dziecko nie będzie mogło liczyć na Twoją pomoc,
  • deleguj zadania- nie tylko Ty musisz “obsługiwać” przedszkolaka. Może sąsiadka ma dziecko w podobnym wieku i możecie się wymieniać co drugi dzień ? Albo nieraz babcia/ciocia je odbierze?
  • zastosuj planowanie blokowe- umów się z mężem/ partnerem ( oczywiście jeśli wasz system pracy na to pozwala), że w jednym tygodniu będzie on zaprowadzał/ przyprowadzał dziecko ze szkoły. Dzięki temu będziesz mogła zaplanować dodatkowe zajęcia lub odpoczniesz, nadrabiając zaległości książkowe 😉
  • planuj szczegółowo- ustal dokładnie na które godziny, którego dnia masz odwieźć dziecko i wstawić się w pracy; uwzględnij kiedy masz autobus, jeżeli dojeżdżasz autem pomyśl o korkach, które mogą Cię czekać
  • bądź realistkąniestety czas ma inne znaczenie dla Ciebie a inne dla twojego dzieckaMusisz mieć sporą rezerwę czasową, dla dziecka cały świat to jeden wielki plac zabaw i nigdy nie wiesz co akurat je zainteresuje 😀
  • nie bądź krytyczna względem siebie- nie zamartwiaj się jeśli coś Ci się nie uda, Ty tez możesz zaspać czy się spóźnić, jesteś tylko człowiekiem!

mały / duży bałaganiarz

Rodzice przedszkolaków i uczniów niestety też- w tym Ja sama 😉 – często muszą się zmierzyć z nieustannym bałaganem nie tylko w pokoju dziecka. Już małe dzieci potrafią pomóc w niektórych czynnościach porządkowych ( pisałam już o tym TUTAJ ), musimy jednak pamiętać, że dla nich pojęcie bałaganu nie istnieje. Dla niego taki stan rzeczy jest normalny i jest ładem w pojmowaniu świata.

w jaki sposób zarządzać czasem przy bałaganiarzu?

Bądźmy realistami!

Młodsze dziecko nie będzie umiało zapanować nad całym bałaganem, dla tego wydawajmy jasne polecenia np. powkładaj zabawki z podłogi do pudełka. Jeżeli częstym problemem jest rozrzucanie garderoby gdzie popadnie, dobrym sposobem jest napisanie liściku do dzieci, które już czytają np. “Lubimy spać w Twojej szufladzie. Skarpetki”, albo wysłanie w ich kierunku samolociku z przekazem ” Pochowaj klocki” 😉

Przy okazji podejmowania problemu dużego bałaganu warto się zastanowić, skąd on się bierze? Może stawiamy dziecku za duże wymagania i warto by było nieraz przymknąć oko i dać mu się nacieszyć swoim królestwem?

A jaka jest Twoja SUPER MOC w zarządzaniu czasem w swojej rodzinie? 😀 

  • Pingback: Podsumowanie miesiąca czerwca + hity - NiePerfekcyjny Świat()

  • Pati

    Dla mnie organizacja i określenie harmonogramu dnia jest kluczowe, aby móc jakoś funkcjonować mając rodzinę, dziecko i masę obowiązków domowych (i nie tylko). Jeśli mamy jasno określone cele na konkretny dzień łatwiej jest nawet zorganizować czas dla siebie… Lubie kiedy wszystko idzie zgodnie z moim planem, taki już chyba mam charakter, niestety albo stety 😛 Ale jest to niezwykle przydatna cecha mając rodzinę 😉 pozdrawiam

  • Szczególnie podobają mi się propozycje podane na końcu – jestem fanką wykorzystywania zabawy w uczeniu dzieci wszelkich umiejętności życiowych.

  • Hehe sama mam problemy ze swoją organizacją czasu, aż strach pomyśleć co byłoby gdybym jeszcze musiała teraz ogarnąć dzieciaki i masę innych spraw 🙂 Artykuł bardzo ciekawy i na pewno pomocny 🙂

  • Bardzo dobry wpis. Nie wszystko na raz! 🙂 organizacja przy dzieciach jest kluczowa. Trzeba tez umiec sobie odpuscic jakas rzecz danego dnia.

  • Bardzo fajny pomysł z opowiadaniem historyjki w kryzysowym punkcie – wypróbuję z moją dwulatką 🙂

  • SzaroKolorowa

    Cały czas uczymy się organizacji. Teraz jak od września mój 3 latek pójdzie do przedszkola i będę musiała odwozić 2 dzieciaków do różnych placówek w różnych wsiach to będzie trudny orzech do zgryzienia, ale jakoś damy rade..

  • Super mocy chyba nigdy nie ma 😉 Dziecko zmienia się i nawet gdy jakiś patent zaczyna u nas działać, po jakimś czasie okazuje się już nieskuteczny…więc cały czas trzeba tworzyć organizację na nowo 🙂 Oczywiście w drobnych detalach, bo ta podstawowa jest nietykalna. Nauczyłam się przy tym mega pomysłowości 😉